Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę
www.Pajacyk.pl
Kategorie: Wszystkie | Nowa Zelandia moja
RSS
piątek, 25 lutego 2011
Christchurch
Bardzo mi smutno. Ogladam wiadomosci na CNN i naprawde nie potrafie sobie znalezc miejsca.
Ciagle jestem w Polsce, odcieta od zdjec i pisanych wspomnien, stad moje milczenie. Kiedys moze cos sensownego tu napisze, narazie tylko pozdrawiam.
wtorek, 07 września 2010
Nie wspomnienia ale Nowa Zelandia
Wieki cale tutaj nie pisalam, ale trzesienie ziemi w Christchurch nasunelo mi mnostwo wspomnien zwiazanych z tym slicznym miastem i w ogole z moim pobytem w Nowej Zelandii. W Christchurch mam kuzynke z mezem i dziecmi. Na szczescie Ich dom ocalal,ale oczywiscie przezyli dlugie chwile strachu, obawiali sie dalszych wstrzasow i nawet fali tsunami.
Zal mi tych Wszystkich, ktorzy stracili dobytek, byli ranii...
To tyle narazie. Z roznych przyczyn nie predko bede mogla tutaj pisac i wkladac zdjecia.
środa, 18 marca 2009
Zawieszam dzialalnoc
Przepraszam, ze tu nic nie ma, ale poprostu nie mam jak pisac, ani zamieszczac zdjec. Az do powrotu na "stare smiecie" nic tu nie bedzie.Serdecznie pozdrawiam
środa, 16 maja 2007
Nowa Zelandia 8
dnia 5 ciag dalszy (spisywane notatki z zeszytu podrozy nowozelandzkiej. Zachowuje ten balaganiarski styl i "porzadek")

[Auckland->Hamilton->Huntley->Pirongia->Othopanga->Waitomo Caves]
Zalozylam nowy film do aparatu.
Lunch w "Big Apple"- przy drodze po zwiedaniu jaskin (opisze je pozniej!!!).
Dojechalismy do Rotorua do hotelu.Pokoj nr 405, dziecko zaraz poszlo plywac w basenie z goraca woda (na zewnatrz)
Rotorua jest znana ze zrodel termicznych wspaniale parujacych (widzielismy je w parku). Mnostwo pary wydobywajacej sie z pod ziemi. Sa tu tez laznie, polinezyjska spa i inne atrakcje!, zwiazane z goracymi zrodlami.
Wracajac do

GLOW WORM CAVES

(Jaskinie swiecacych robaczkow)-
sa to przepiekne jaskinie pelne naciekow i jakby rzezb, w dalszej ich czesci w zupelnych ciemnosciach sciany blyszcza jakby bylo miliony malych gwiazdek - sa tp robaczki tak pieknie swiecace.
Plynelismy lodzia po rzece, ktora przeplywa przez te groty. Przewodnik stal w lodzi i kierowal nia za pomoca liny rozciagnietej nad glowa.
(Trzeba bylo zachowac cisze i nie wolno bylo fotografowac, ale mam pocztowke z grot)

Teraz juz jest wieczor i schodzimy na kolacje i koncert na sposob maoryski. Ano zobaczymy co to bedzie?

Kolacja samoobslugowa jak zwykle. Inne natomiast potrawy. Przepyszna ryba wedzona na zimno, slodkie ziemniaki. salatka z krewetek (mniam mniam), wedzony kurczak. Przepyszna zupa rybna, jakies inne jedzenia. Wzielysmy po kieliszku bialego wina.
Potem wystepy Maorysow (Maori), bardzo melodyjne piosenki. Brawo!


02:02, annah11
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 28